poniedziałek, 11 lutego 2013

UD NAKED 2 - punkt nr 1 z mojej listy must have


Nareszcie znalazła się w moich łapkach - kosmetyczne marzenie się spełniło !!! :) W życiu nie przypuszczałam, że będę cieszyć się ze zwykłej palety z cieniami. Chociaż w sumie nie jest ona taka zwykła - niby same neutralne kolory ale tak naprawdę to klucz do zrobienia wielu rodzai makijażu od smoky do lekkiego neutralnego looku :)




Wiem, że w blogerskim świecie urodowym ta paleta to żadna nowość, ale ja jestem zachwycona kolorami i pigmentacją cieni. Znacznie bardziej przypadły mi do gustu kolory w tej paletce niż w jej poprzedniczce palecie NAKED.

Jedyną wadą była cena (189 zł - niestety nie udało mi się załapać na żadną z promocji :(), ale to nagroda za obronioną na 5 pracę magisterską - więc powiedzmy, że da się ją przełknąć. :)

Jeżeli podoba się Wam ta paletka to pędźcie do Sephory (ja swoją kupiłam w Galerii Krakowskiej- było ich całkiem sporo jeszcze) bo nie wiadomo jak długo będzie stała na półkach :)

Pozdrawiam,
Marta :*

Ps. zapraszam na mój Instagram (jeśli chcecie wiedzieć co nowego u mnie) - @poziomkowapanienka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz