środa, 12 grudnia 2012

Nowe mieszkanko dla "kolorówki"

Witajcie Kochane :)

Jestem osobą zwykle bardzo poukładaną, lubię gdy wszystko ma swoje miejsce i co ważniejsze potem w tym miejscu leży. Dlatego też raczej nie mam problemów ze znalezieniem konkretnych rzeczy w domu. Próbuję się również od jakiegoś czasy wyzbyć nawyku chomikowania wszystkiego. Powiem Wam szczerze, że w niektórych kwestiach udało mi się go znacznie ograniczyć - dlatego też jestem dumna z siebie.

Jakiś czas temu pokazywałam Wam mieszkanko dla mojej biżuterii (dla tych co nie widziały -->> KLIK), a dzisiaj chciałam pokazać w jaki sposób przechowuję moje kosmetyki kolorowe, a właściwie ich część. Postanowiłam zorganizować się w lepszy sposób. Powodem zmiany w przechowywaniu jest moja nowa praca - do rannego makijażu potrzebuję zaledwie kilku produktów, makijaż muszę zrobić szybko i sprawnie dlatego też kosmetyki powinny być w zasięgu ręki i w jednym miejscu. Znalazłam do tego idealne szufladki w JYSK. Wiem, że były do dzisiaj w promocji (pojawiają się w niej co jakiś czas więc jeśli nie chcecie wydawać 50 zł to polecam poczekać na kolejną).

Jestem z nich bardzo zadowolona - zmieściło się wszystko co potrzebne a nawet dużo więcej, w dodatku są bardzo estetyczne, łatwe w czyszczeniu i przede wszystkim elegancko wyglądają :)



Myślę, że cena nie jest aż tak wygórowana i za takie ułatwienie przy codziennym makijażu, które w dodatku świetnie wygląda na biurku byłabym w stanie zapłacić więcej. Oto moje szufladki z całą zawartością :)



Niestety moja kolekcja jest za duża by weszła do tych szufladek, ale i tak jestem pod wrażeniem ich pojemności. Całą resztę pokażę Wam zapewne przy innej okazji.

A Wy co sądzicie o mojej metodzie przechowywania kosmetyków?? Macie jakieś inne ciekawe metody przechowywania Waszych skarbów makijażowych??

Pozdrawiam Marta :*

5 komentarzy:

  1. w bardzo podobnym pudełku, odrobinę mniejszym, trzymam biżuterię a kosmetyki mam w biedronkowych, różowych pojemnikach - 4*3= szufladek... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne pudełeczko. mój make up mieszka w komodzie z ikei:) Może kiedyś pokażę zbiory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż, pokaż - powiem Ci szczerze, że odkąd śledzę Twojego bloga to czekam na ten wpis z niecierpliwością :) Zatem rób już dobre fotki :P

      Usuń
  3. fajnie to wygląda , kuszą mnie te szufladki :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super to wygląda :) Ja moje kosmetyki przechowuję w barku w pudełeczkach zrobionych własnoręcznie, zainspirowana organizacją kosmetyków BrunettesHeart (http://www.youtube.com/watch?v=wV2bxOHjNxs) :)
    Zrób filmik co i jak w tych szufladkach :)

    OdpowiedzUsuń