poniedziałek, 29 października 2012

Blogi, na które lubię zaglądać :)

Witajcie Kochane

Siadłam do napisania kolejnej notki gdyż wykąpałam się już i leżę wygodnie w łóżeczku. Postanowiłam zajrzeć na moje ulubione blogi, a także znalazłam 2 nowe które całkowicie zawróciły mi w głowie. Wiem, że kiedyś już Wam pokazywałam moje ulubione blogi zagraniczne zatem dzisiaj pokażę 4 blogi polskie o tematyce głownie kosmetycznej.

2 z nich będą to blogi znane już od jakiegoś czasu przeze mnie, a 2 zupełnie nowe które odkryłam dzisiaj i już jestem w nich zakochana i wiem, że będę na nie bardzo często zaglądać.

Zacznę może od blogów znanych już wcześniej przeze mnie:

1. Pierwszym z nich będzie blog jednej z moich ulubionych youtubowiczek - KLIK

Od razu podaję Wam adres do bloga - nissiax83.



Bardzo lubię oglądać jej filmiki i czytać bloga. Zawsze znajdę tam coś ciekawego dla siebie. Jest to dziewczyna, która swoimi wpisami motywuje mnie do rzadszego kupowania kosmetyków kolorowych - co uważam za duży plus (nie zawsze mi to wychodzi ale staram się :P).

2. Kolejnym znanym już od dawna przeze mnie blogiem jest The Beauty of Fashion.



Poznałam tą dziewczynę prowadząc bloga na Pingerze. Wystawia bardzo trafne, szczere i czytelne recenzje. Moim zdaniem ma niezwykłe wyczucie w sprawie kupowania nowych kosmetyków. Zawsze z miłą chęcią czytam jej wpisy i zauważyłam, że z niecierpliwością czekam na kolejne. W dodatku jest bardzo sympatyczną osóbką, która zawsze odpisuje na komentarze - co bardzo w niej cenię.

Teraz przejdę do 2 nowych blogów po których obejrzeniu wręcz nie mogłabym o nich nie wspomnieć

3. Trzeci blog znalazłam dzięki The Beauty of Fashion (za co jej bardzo dziękuję :*) - to Innocent Greed.

Mimo, iż blog ten znalazłam dopiero dzisiaj to widzę, że dziewczyna zna się na rzeczy. Również piszę rzetelne opinie na temat kosmetyków, dodatkowym plusem jest ogromna czytelność bloga i naprawdę dobrej jakości zdjęcia (ahhhh chciałabym takie móc robić).

4. Ostatnim już blogiem na dzisiaj jest - Beauty & MAC.



Ta blogerka nie ukrywam przyciągnęła mnie do siebie swoją pasją do MAC'a - ja chciałabym sobie móc pozwolić rozwinąć moja pasję do tych kosmetyków niestety względy finansowe na to nie pozwalają. Co dodatkowo mnie kusi do zaglądania na tego bloga to bardzo czytelne opinie i z tego co zdążyłam zauważyć bardzo szczere. Kolejnymi plusami są piękne, wyraźne zdjęcia i przejrzystość bloga.


Kochane to by było na tyle jeśli chodzi o moich ulubieńców blogowych o tematyce kosmetycznej i urodowej. Ostatnio stałam się maniaczką testowania nowych kosmetyków ale póki co z umiarem wprowadzam to w życie. :P

POLECAM Wam odwiedzenie blogów dziewczyn i mam nadzieję, że nie obrażą się za użycie ich banerów w tym poście.

Ps. Dziewczyny jeśli to przeczytacie kiedyś to pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że nie pogniewacie się na mnie za takie jednorazowe podkradnięcie banerów.

Pozdrawiam :*

Recenzja kremu redukującego zaczerwienienia Iwostin

Witajcie Kochane

Dzisiaj przedstawię Wam recenzję kremu marki Iwostin z serii Capillin redukującego zaczerwienienia. Jak już zapewne pisałam mam problem z czerwienieniem się skóry co jest raczej naturalne przy skórze naczynkowej, w dodatku moja skóra jest bardzo wrażliwa co ogranicza stosowanie wielu kremów. Daję Wam link do recenzji na Wizażu abyście mogły poczytać zdania innych dziewczyn - KLIK



Cena: ok. 40 zł (bywa w promocji w Super-Pharm - ok. 30 zł wtedy)

Zdaniem producenta:
Likwiduje widoczne zaczerwienienia skóry i zapobiega ich powstawaniu poprzez wielopłaszczyznowe działanie. Hamuje aktywność neuropeptydu odpowiedzialnego za czerwienienie się i wrażliwość skóry. Wzmacnia kruche naczynka krwionośne, zwiększając napięcie naczyń włosowatych. Chroni skórę przed drażniącym wpływem czynników zewnętrznych, m.in. przed promieniowaniem UV.

Skład:
Aqua, Iwonicz Aqua, Cetearyl Alcohol, Polysorbate 60, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Octyl Methoxycinnamate, C12-15 Alkyl Benzoate Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethoxydiglycol, Ethylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Vitis Vinifera Oil, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Aesculus Hippocastanum Extract, Hydroxyethylacrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Qualane,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Buthylparaben, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Troxerutin, Dextran, Palmitoyl Tripeptide-8,Disodium Edta, Peg-8, Tocopherol, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Ci 77288

Moje zdanie:
W 4 kategoriach tj. opakowanie, zapach, konsystencja i efekt dam oceny w skali 1 - 5, gdzie 5 będzie oznaczało najlepszy efekt a 1 efekt najgorszy.

Opakowanie : 4
Opakowanie jest bardzo estetyczne, miła w użytkowaniu tubka, bardzo poręczna, wada jest dla mnie niestety to, iż nie wiadomo ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a ponadto ciężko wykorzystać go do końca, po rozcięciu opakowania okazało się, że bardzo dużo kremu pozostaje na ściankach i bez rozcięcia tubki wydobycie go byłoby niemożliwe. Ale mnie rozcinanie opakowania nie przeszkadza dlatego tak wysoko je oceniam.

Zapach : 4
Zapach jest bardzo delikatny jednak nie wszystkim może on przypaść do gustu. Mnie on osobiście nie przeszkadza ale wolałabym by ten krem był kompletnie bez zapachu.

Konsystencja : 5
Konsystencja jest bardzo przyjemna, dość lekka i łatwa w rozprowadzaniu. Krem ma kolor zielony, a jak wiadomo zieleń ma redukować rumień.



Efekt : 4,5
Szczerze mówiąc nie mogłam się zdecydować czy dać 4 czy 5 w kategorii efektu. Zauważyłam, że owszem zmniejsza rumień znacznie ale nie likwiduje go całkiem. Nadaje się pod makijaż, podkład znacznie lepiej się na nim rozprowadza i dłużej się utrzymuje, jednak cera szybciej się błyszczy i co jakiś czas trzeba przypudrowywać. Krem posiada SPF 15 co jest dodatkowym plusem, filtr ten chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Podsumowując:
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego kremu, w porównaniu z innymi kremami, które powinny redukować zaczerwienienia to ten spisał się zdecydowanie najlepiej - zredukował zaczerwienienia i nie zostawiał nieprzyjemnego uczucia tłustości na cerze. Jestem z niego bardzo zadowolona, cena również nie jest jakaś bardzo wygórowana. Postaram się wypróbować jeszcze inne kremy z innych marek i porównać z tym - dam Wam znać jeśli znajdę coś lepszego. Póki co jestem bardzo zadowolona z tego.

Zatem POLECAM wypróbowanie jeśli macie problemy z zaczerwienieniami przy skórze naczynkowej :)

Pozdrawiam :*

sobota, 27 października 2012

Czemu taka piękna jesień musi się kończyć??

Witajcie Kochane

Nie wiem czy wiecie ale jestem wielką zwolenniczką lata, jesień też lubię szczególnie jeśli jest ładna słoneczna pogoda oraz za piękną gamę kolorystyczną na drzewach. Niestety po jesieni przychodzi zima, której nie cierpię :( To zimno, ponure dni, że nie wspomnę o ciapsku i mokrych butach co mnie najbardziej wkurza :(

Dzisiaj pokażę Wam zdjęcia z zeszłego tygodnia z ostatniego chyba tak ładnego dnia tej jesieni - niestety za późno zaczęłyśmy robić zdjęcia i nie widać tych pięknych kolorów :( Ale zobaczcie co jest na dobre wspomnienie tej jesieni

Moja Kochana P.



No i moje jedyne zdjęcie godne pokazania - moja P. na wszystkich zdjęciach wychodzi dobrze czego nie można powiedzieć o mnie :P



Chciałabym by ta jesień z ciepłem została u nas dłużej



Kochani życzę nam wszystkim chociaż jeszcze jednego pięknego i słonecznego tygodnia tej jesieni



Ps. swoja drogą wracając do P. to byłam u niej w tym tygodniu na 2 dni w Rzeszowie - szukałam pracy ale jak zwykle kiedy jesteśmy obie to nie możemy przejść obojętnie obok jakiegoś sklepu :P Achhh ta kobieca natura :P
Jutro porobię fotki i pokażę co kupiłam - od razu mówię jest tego naprawdę niewiele gdyż próbowałam ograniczyć wydatki :)

Pozdrawiam :*

środa, 10 października 2012

Mieszkanko dla mojej biżuterii

Witajcie Kochane

Pokażę Wam dzisiaj jak zorganizowałam mieszkanko dla mojej biżuterii. Jestem osobą, która uwielbia dodatki, a jeśli chodzi o biżuterię to dosłownie szaleję na jej punkcie. Po tym jak moja kolekcja zaczęła się z roku na rok powiększać postanowiłam znaleźć dla niej nowy sensowny domek. Tak więc rzeczy, które noszę najczęściej przeniosłam do skrzyneczki z przegródkami kupionej w Empiku, którą pomalowałam na biało - możecie ją zobaczyć przed zmianą TUTAJ.



Zatem rzeczy mniejsze typu pierścionki, kolczyki i małe wisiorki umieściłam w białej skrzyneczce (podobną tylko mniejszą możecie kupić w Pepco jest od razu w kolorze białym), natomiast przedmioty większe typu obroże i naszyjniki umieściłam w okrągłym ozdobnym pudełku kupionym w sklepie z drobiazgami :)



Bardzo podoba mi się ten sposób przechowywania biżuterii gdyż mam wszystko pod ręką.

A Wy co o nim sądzicie?? Mam nadzieję, że natchnęłam Was troszkę do zmiany organizacji Waszych skarbów. :)

Pozdrawiam :*