poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Koszula z Zary

Prezentowałam już tą koszulę w Haulu. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, ale za regularną cenę bym jej zapewne w Zarze nie kupiła. Czekając na wyprzedaż niestety straciłam szansę na koralową bo się sprzedała i zostały same wielkie rozmiary - bezskutecznie przeszukałam za nią wszystkie Zary w całym Krakowie. W zamian kupiłam kobaltową bo w sumie też mi się podobała, poszczęściło mi się bo była tylko za 50 zł (pokazuję Wam jej zdjęcie przy okazji)
Teraz będąc w outlecie znalazłam tą koralową - to była MIŁOŚĆ od pierwszego wejrzenia :)Mimo, że to rozmiar M postanowiłam, że nie mogę jej tam zostawić. Zakochałam się, a jak wiecie na miłość nie ma rady :P
Jestem pewna, że jej kupienie było mi przeznaczone i dlatego znalazła się w tym outlecie i czekała specjalnie na mnie :) Jak WAM się podoba??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz